|  |
| | |
|
Emigrant nieodzowny |
20 grudzień 2011 | godz. 15:27
aktualizacja
|
|
|
|
|
| |
|
Aktualności » Z Wielkiej Brytanii
|
|
| Zatrudniający nie mają wyboru |
|
|
|
|
|
Prawie 60 proc. średnich i większych firm w Zjednoczonym Królestwie jest zmuszona zatrudniać imigrantów, bo na rynku pracy brakuje wykwalifikowanych Brytyjczyków – informuje Brytyjska Izba Handlowa. 14 grudnia podano do publicznej wiadomości, że bezrobocie w Wielkiej Brytanii osiągnęło rekordową liczbę 2,64 mln osób. Zaalarmowani tym faktem politycy apelowali do przedsiębiorców i właścicieli firm, aby pierwszeństwo w oferowaniu miejsc pracy mieli obywatele Wielkiej Brytanii. Tymczasem dane Brytyjskiej Izby Handlowej wyraźnie wskazują, iż nie jest to łatwym zadaniem, bo niezwykle trudno znaleźć brytyjskich pracowników z niezbędnymi umiejętnościami. - Wiele firm wini za to system edukacji, który nie jest w stanie zapewnić odpowiednich ludzi do pracy. Dla niektórych pracodawców zatrudnienie imigrantów oznacza, że nie muszą się już martwić o przygotowanie swoich pracowników. - wyjaśnia dyrektor generalny izby, John Longworth. Dodaje też, że nie chodzi tu wyłącznie o umiejętności techniczne, ale przede wszystkim o tak podstawowe rzeczy jak punktualność, posługiwanie się językiem angielskim w piśmie i znajomość podstaw matematyki. Według danych Brytyjskiego Biura Statystycznego, liczba urodzonych w Wielkiej Brytanii pracowników spadła w ubiegłym roku o 311 tys. osób, podczas gdy liczba zatrudnionych imigrantów wzrosła o 181 tys. Większość imigrantów, stanowiących niemal połowę siły roboczej na Wyspach, pochodzi spoza Unii Europejskiej. Źródło: londynek.net
|
|
|
|
|
|
|
| | |
|
|
| |