|
Znani na wyspach z fachowości budowlanej Polacy nie ograniczają się tylko do działalności stricte remontowo-konstrukcyjnej. Idą dalej, zakładając mniejsze lub większe przedsiębiorstwa. Jednym z nich może być stolarnia.

Z powołaniem do życia przedsiębiorstwa będzie związane z szeregiem zabiegów i kosztów i należy mieć na uwadze to, że na zwrócenie się inwestycji przyjdzie nam trochę poczekać.
Marek Walczak, szef stolarni w firmie Sara Int Ltd.
Na pewno stolarnia nie jest tanim i łatwym biznesem. Tu będzie się nakładać wiele spraw. Przede wszystkim odpowiednie miejsce na lokal i park maszynowy. Ja się łatwo domyślić nie są to rzeczy tanie, a trzeba być świadomym tego, że technologia, jaką dysponujemy będzie miała odbicie w jakości naszych usług. Owszem, stolarnia będzie biznesem dochodowym, jednak droga od jej otworzenia do zarabiania pieniędzy jest bardzo długa.
Na początek musimy pomyśleć o wynajęcia lokalu. Wiadomo, że ceny będą różne w zależności od miejsca. Przykładowo, w londyńskiej dzielnicy Park Royal za wynajęcie lokalu o powierzchni 200 m² trzeba będzie zapłacić ok. £35 000 w skali roku, a dojdą do tego tzw. business rates w wysokości ok. £15 000. Druga sprawa, to park maszynowy, a więc wszelkie piły, wyrównywarki, frezarki, wkrętarki itd. jeśli chcemy poszerzyć działalność to można pomyśleć o malarni, a jej wyposażenie też będzie odpowiednio kosztować.

Przyjmijmy, że na start potrzeba nam będzie około £50 000 (niektórzy z właściciele stolarni mówią tu nawet o £80 000). To niemało, a kwota ta nie uwzględnia materiałów (szacunek byłby trudny, bo każda praca to inny materiał) i pojazdów. Koszty ewentualnej reklamy i minimalnego zaplecza IT w postaci komputera i strony www to dodatkowe £1 000.
Piotr Hababicki, właściciel stolarni w firmie Stella Rosa
W przypadku takiego przedsięwzięcia jak stolarnia należy się liczyć i z kosztami, i z nieprzewidywalnością niektórych zdarzeń. Po prostu stolarnia ma dość złożoną infrastrukturę. Z wydatkami trzeba się liczyć, biorąc pod uwagę choćby eksploatację maszyn, czy koszt materiałów. No i oczywiście należy się nastawić na to, że pracujemy pełną parą.
No, tak, ale przecież z wydatkami trzeba się liczyć każdego miesiąca… Trzeba zapłacić czynsz (za 1-3 miesięcy z góry), opłacić media, wynagrodzić pracowników i liczyć się z kosztami eksploatacyjnymi. To w sumie wydatki rzędu £10 000-£30 000.
Janusz Walczyk współwłaściciel stolarni JJ & Alfas Builder Ltd.
Jeśli chodzi o wynajem, to jak łatwo się domyśleć wszystko zależy od miejsca. Wydatki na początku będą dość spore, a i w skali miesiąca nie najmniejsze. Jednak, jeśli oferowane przez stolarnię usługi spełniają określone standardy, to można poradzić sobie z kosztami i zarobić.
Jednak przecież nasza stolarnia będzie generować zyski! Za wykonanie drzwi można policzyć od £200 do £1 500, a np. za dwudrzwiową szafę £1 000. Nie będą jedyne zlecenia stolarni – wszystkich nie sposób wymienić. Ile można, więc zarobić? Niektórzy z naszych respondentów mówili, że żeby wyjść na swoje stolarnia powinna zarabiać £35 000-£50 000. Inni enigmatycznie wspominali o obrocie (£300 000 w skali roku). Cóż… Jeśli ktoś nie chce się chwalić, to chyba oznacza to, że biznes jest intratny.
UWAGA! Wszystkie podane koszty i wydatki są szacunkowe i nie należy ich odnosić do konkretnej działalności.
Serdeczne podziękowania dla właścicieli stolarni za pomoc w realizacji materiału
Artur Wielgus
|